Przejdź do treści

Naprawa aparatów słuchowych

28/03/2017

Jarosław Dębski – Kierownik Produkcji i Serwisu GEERS – opowiada, jak wygląda praca w serwisie aparatów słuchowych i w pracowni wkładek, jak przebiega proces naprawy aparatów, a także o tym, co najczęściej sprawia, że pomoce słuchowe się psują.

„Słuch”: Na początku warto zapytać, czym dokładnie zajmuje się serwis GEERS?

Jarosław Dębski: Serwis zajmuje się naprawą gwarancyjną i pogwarancyjną uszkodzonych aparatów słuchowych i urządzeń wspomagających osoby niedosłyszące. Oprócz tego wykonujemy również ekspertyzy aparatów słuchowych.

S: Na czym polega taka ekspertyza?

JD: To ocena stanu technicznego aparatu słuchowego, np. w przypadku reklamacji składanych przez użytkowników. Dzięki takiej ekspertyzie możemy sprawdzić, czy aparat nie stracił swoich właściwości.

S: Czy serwis ocenia stan techniczny tylko tych aparatów, które zostały zakupione w firmie GEERS?

JD: Nie, nie ograniczamy się tylko do aparatów z firmy GEERS. Każdy użytkownik pomocy słuchowych może skorzystać z naszych usług.

S: Kierujesz nie tylko pracą serwisu aparatów słuchowych, ale też pracownią wkła­dek. Czym się ona zajmuje?

JD: Na podstawie wycisków pobranych od osób, które zakupiły aparaty słuchowe, wykonujemy wkładki uszne. To bardzo ważny element aparatu słuchowego zausznego, który musi być idealnie dopasowany do anatomii przyszłego użytkownika.

S: Porozmawiajmy teraz o pracownikach serwisu i pracowni wkładek – jakie kwalifikacje są potrzebne, aby naprawiać aparaty słuchowe i tworzyć indywidualne wkładki uszne?

JD: W pracowni wkładek najważniejszy jest zmysł plastyczny. Istotna jest także umiejętność myślenia przestrzennego. Jeśli chodzi o serwis – tu konieczne jest wykształcenie techniczne, elektroniczne lub elektryczne. Ponadto serwisant musi być przygotowany do pracy z bardzo małymi elementami i, co bardzo ważne, codziennej pracy z mikroskopem – poszczególne elementy aparatów słuchowych są tak niewielkie, że jest to niezbędne. Wszelkie naprawy przeprowadzane są z wyko­rzystaniem mikroskopu i bardzo precyzyjnej lutownicy.

naprawa_aparatow.png

S: A jak wobec tego wygląda kwestia BHP?

JD: W serwisie korzystamy z lutownic, które osiągają temperaturę 330°C w prze­ciągu zaledwie 2 sekund, więc trzeba uważać, aby się nie poparzyć. Z tego powodu nigdy nie pracujemy gołymi dłońmi – zawsze używamy pęset, które uniemożliwiają kontakt rozgrzanej lutownicy ze skórą. Niezwykle istotna jest także higiena – należy używać rękawiczek przy pracy nad wkładkami, czę­sto myć dłonie, odkażać stanowisko pracy. Dodatkowo, podczas przygotowywania wkładek konieczne jest korzystanie z wyciągów stanowiskowych – w czasie obróbki tworzyw sztucznych powstaje dużo pyłu. Trzeba też pamiętać o okularach chroniących przed światłem UV. Ponadto poziom hałasu w pracowni jest zwiększony, więc należy pamiętać o stosowaniu ochronników słuchu.

S: O wielu rzeczach trzeba pamiętać… Wróćmy jeszcze do aparatów słuchowych. Jakie są różnice między poszczególnymi modelami? Jeśli pracownik serwisu umie naprawić jeden aparat, to czy oznacza to, że będzie umiał naprawić każdy inny? Czy może konieczne są jakieś szczegółowe szkolenia od producentów aparatów?

JD: Jeśli chodzi o budowę i kształt, to wszystkie apa­raty słuchowe są do siebie podobne, jednak różnią się atrybutami technicznymi. Z tego powodu w serwisie korzystamy z tzw. kart technicznych aparatów, które dają nam informację o tym, jakie parametry powinien mieć dany model aparatu. Często korzystamy także ze szkoleń producentów, którzy szczegółowo objaśniają specyfikację konkretnych pomocy słuchowych.

S: Skoro jesteśmy przy pomiarach aparatów – jak wygląda, krok po kroku, proces naprawy aparatu? Użytkownik przychodzi do oddziału GEERS, objaśnia, na czym polega kłopot z aparatem słuchowym, protetyk ten aparat przyjmuje i…?

JD: Najpierw protetyk słuchu w oddziale kontroluje aparat, aby sprawdzić symptomy opisane przez użytkownika. Następnie przesyła pomoc słuchową z opisem problemu do naszego serwisu. Technik dokonuje oględzin zewnętrznych – weryfikuje, czy obudowa nie jest pęknięta, czy jakiś element nie jest wyłamany i tak dalej. Po takich oględzinach przechodzimy do testowania aparatu – sprawdzamy jego parametry techniczne, najpierw za pomocą własnych uszu, później zaś przy użyciu specjalnej komory pomiarowej. Po teście porównujemy wynik badania z kartą techniczną aparatu. Dzięki temu wiemy, co jest uszkodzone i możemy przystąpić do naprawy.

S: Zawsze udaje się naprawić aparat?

JD: Oczywiście dokładamy wszelkich starań, aby tak było, ale nie zawsze jest to możliwe. Wszystko zależy od stopnia uszkodzenia. Obowiązuje zasada, że jeśli koszt serwisu przekracza 70% wartości aparatu, to napra­wa jest nieopłacalna. Wtedy informujemy użytkownika, że powinien raczej pomyśleć o nowym aparacie słuchowym. Najczęstsze uszkodzenia, które wykluczają możliwość naprawy to uszkodzenia mechaniczne np. pogryzienie aparatu przez psa, jego zgniecenie czy rozjechanie.

S: Czy te uszkodzenia mechaniczne są najczęstsze?

JD: Nie, to tylko niewielki odsetek wszystkich uszkodzeń. Najczęstsze są uszkodzenia wynikające z codziennej eksploatacji (zawilgocenie, nadmierna ilości woszczyny). Choć można by powiedzieć, że są to raczej usterki związane z nieprawidłową pielęgnacją aparatów.

S: Czyli bardzo ważne jest, aby aparaty słuchowe osuszać. O czymś jeszcze trzeba pamiętać?

JD: Tak, trzeba aparaty osuszać i pielęgnować – należy używać do tego specjalnych środków, które pozwalają zachować odpowiednią higienę i utrzymać aparat w dobrym stanie. Jeśli użytkownik nie przestrzega tych zasad, to skazuje swoją pomoc słuchową na to, że prędzej czy później się uszkodzi.

S: Czyli wielu napraw dałoby się uniknąć…

JD: Zdecydowanie tak. Ponad 90% problemów z aparatami wynika z nieprawidłowej eksploatacji.

S: A co z naprawami na własną rękę – zdarzają się?

JD: Zdarzają się, choć producenci mówią jasno, że każda ingerencja i samodzielna próba naprawy apa­ratu sprawia, że użytkownik traci gwarancję. Ale mimo to aparaty „reperowane” domowymi sposobami również do nas trafiają…

S: A zatem, na zakończenie rozmowy, dwie rady dla użytkowników aparatów słucho­wych: należy odpowiednio pielęgnować pomoce słuchowe i dbać o ich higienę. I pod żadnym pozorem nie dokonywać napraw na własną rękę.

JD: W pełni się pod tym podpisuję!

S: Bardzo dziękuję za rozmowę.

JD: Dziękuję

Autor: Jarosław Dębski
Kierownik Produkcji i Serwisu w Ogólnopolskim Laboratorium GEERS

Artykuł opublikowany w kwartalniku "Słuch" (nr 2/2017)

Zapisz się do newslettera