Przejdź do treści

Czy grypa może powodować niedosłuch?

03/02/2017
Niedosłyszący mężczyzna

Wśród licznych objawów, które towarzyszą grypie, takich jak katar, kaszel, ból gardła, gorączka, bóle mięśni, osłabienie, mogą niekiedy znaleźć się także problemy ze słuchem – o czym bardzo często zapominamy.

Niedosłuch spowodowany przez grypę może być czasowy (przytłumienie słuchu ustaje wraz z innymi dolegliwościami grypowymi) lub permanentny. Niestety w trakcie trwania choroby trudno przewidzieć, czy ubytek słuchu zniknie czy też utrzyma się po tym jak wyzdrowiejemy.

Pierwszy typ niedosłuchu, który może pojawić się podczas grypy to ubytek słuchu przewodzeniowy. Wówczas zaburzone zostaje przenoszenie dźwięków od małżowiny usznej, przez ucho środkowe, do ucha wewnętrznego, niezależnie od ich wysokości.

Drugi typ niedosłuchu pojawiającego się w konsekwencji infekcji wirusowych jest ubytek słuchu odbiorczy (zmysłowo-nerwowy). Przyczyną tego typu problemów ze słuchem może być uszkodzenie ślimaka lub nerwu słuchowego (do czego może dojść w wyniku grypy, kiedy to wirusy atakują delikatny nerw w uchu wewnętrznym). W tym wypadku dźwięk jest doprowadzany do ucha wewnętrznego, natomiast jest nieprawidłowo przekształcany na impulsy nerwowe, przez co poszczególne dźwięki są błędnie rozpoznawane przez mózg – i co za tym idzie – są niezrozumiałe dla odbiorcy.

Zwykle niedosłuch odbiorczy pojawia się nagle. Jeśli zatem podczas grypy zaczniemy mieć problemy ze słuchem z dnia na dzień, to konieczna jest wizyta u lekarza laryngologa, który zaleci odpowiednie leczenie. Niekiedy możliwe jest wyleczenie objawów za pomocą leków sterydowych. Ważne jest tutaj szybkie działanie, dlatego nie można zwlekać i należy niezwłocznie skonsultować się ze specjalistą w przypadku wystąpienia jakichkolwiek dolegliwości słuchowy podczas sezonowej infekcji wirusowej!

Źródło:People Hearing Better, http://phb.secondsensehearing.com/

Artykuł opublikowany w kwartalniku "Słuch" (nr 4/2016) 

Zapisz się do newslettera